Klimatyzacja - ile kosztuje, jak działa, czy to sie opłaca

myślimy o dalekiej przyszłości wybierając projekt. A warto pomyśleć, zwłaszcza o kwestiach związanych z utrzymaniem domu. Przeciętny Kowalski dopóki mieszka w bloku, nie zdaje sobie sprawy jak skomplikowane są kwestie infrastru

Dodane: 24-09-2017 04:17
Klimatyzacja - ile kosztuje, jak działa, czy to sie opłaca Lady cukiernicze

Zbudować dom

Większość Polaków marzy o tym, by zamieszkać w swoim własnym, nowym domu. Wielu to marzenie realizuje. Mimo, że dom kojarzy nam się z długowiecznością, rzadko tak naprawdę myślimy o dalekiej przyszłości wybierając projekt.

A warto pomyśleć, zwłaszcza o kwestiach związanych z utrzymaniem domu. Przeciętny Kowalski dopóki mieszka w bloku, nie zdaje sobie sprawy jak skomplikowane są kwestie infrastruktury w domu - nagle trzeba się zastanowić jaki typ ogrzewania wybrać, policzyć ile nas będzie to kosztować. I ciągle podejmujemy decyzję na podstawie teraźniejszych danych, nie myśląc ile będzie nas kosztowało utrzymanie domu za na przykład 10-15 lat.

Perspektywa nie jest różowa - będzie drogo, nawet bardzo. Dlatego warto zastanowić się już dzisiaj, czy będzie nas stać na utrzymanie naszego drogiego (dosłownie i w przenośni) domu.



Pompa ciepła ? z czym się to je

Coraz częściej mówi się o przełomie w technologii ogrzewania mieszkań i domów za pomocą pomp ciepła. Jednak jak to działa i czy faktycznie się sprawdza?

Oczywiście działa, jednak musimy zamontowanie i skalibrowanie takiej pompy zostawić wykwalifikowanej firmie, nie może tego zrobić pierwszy lepszy pan Zdzisław. Jest to dość skomplikowana instalacja i nie może zostać zrealizowana wszędzie z taką samą wydajnością.

Jest to dość droga inwestycja, która jednak zwraca się już po 7 latach! To z pewnością rozwiązanie dla ludzi, których nie ma w domu cały czas, aby pilnować kotła opalanego węglem. Jest to rozwiązanie tańsze i wydajniejsze niż grzanie gazem czy też olejem.


Nowa dotacja - 50 tysięcy do domu pasywnego - czy na pewno?

Tym razem będzie o dotacjach. Ten rok obfituje w rządowe pomysły na dofinansowanie rynku nieruchomości - jest "Mieszkanie dla Młodych", mają być mieszkania na wynajem (chyba też dla młodych), no i jest program dotacji do budowy domów energooszczędnych ( 30 tysięcy) i pasywnych ( 50 tysięcy ).

No i super - zbuduj dom pasywny, dołożymy ci 50 tysięcy. Wygląda dobrze, ale realia takie nie są. Czemu więc mimo dużego zainteresowania (jak twierdzą bankowcy), mało kto korzysta z tej świetnej opcji? Pewnie dlatego, że od kwoty dotacji trzeba zapłacić... podatek dochodowy. Więc już na "dzień dobry" tracimy całkiem sporo. Po drugie - dokumentacja, weryfikacja, audyty, dokumentacja... I jeszcze więcej dokumentacji. Mało, że kolejne tysiące idą sobie gdzieś (bo gdzie to nikt nie wie), to jeszcze nie masz gwarancji, że te wszystkie (z pewnością niezbędne) wymagania dasz radę spełnić. Tak więc na samą technologię (np. płyta fundamentowa, rekuperator, okna pasywne) za dużo nie zostaje.